Usłyszała, że coś w klasie się poruszyło. Jej serce przyśpieszyło. Powoli odwróciła się i aż podskoczyła w miejscu, gdy ujrzała siedzącego na ławce Petera. - Jestem Peter Braun – przedstawił się grzecznie. - Nathalie Fischer – odpowiedziała mu z lekkim opóźnieniem zbita z tropu.
źródło:http://vergiss-nicht.blog.onet.pl/6-Urodziny,2,ID382758378,n