Obudziłam się z silnym bólem głowy. Znajdowałam się na niewielkiej łące otoczonej drzewami. Nigdzie nie widziałam Piotrusia ani łysego. Jednak w oddali dostrzegłam mężczyznę pasącego krowy. Mnie także zobaczył bo zaczął iść w moim kierunku.
http://porwanie.blog.onet.pl/2,ID375436895,index.html